Powiedz nie! rutynie

Człowiek żyje coraz szybciej… Praca, dom, sen…. Coraz więcej pracy, coraz mniej snu. Bywa, że chwilami można się zagubić w pędzie życia.
Żyjemy, żeby pracować, czy pracujemy żeby żyć? Coraz częściej zadajemy sobie to pytanie, kiedy kolejny raz z rzędu zastanawiamy się, jaki jest dzisiaj dzień lub co robiliśmy wczoraj.
Normalny człowiek może zacząć się zastanawiać, czy rzeczywiście wszystko z nim porządku, jednak coraz więcej obowiązków – w pracy, w domu robi swoje.
Wiele osób narzeka na rutynę – w życiu zawodowym, jak i stagnację w życiu prywatnym. Każdy dzień staje się podobny, zaczynamy przyzwyczajać się do tego co nas otacza, nie oczekujemy większych zmian, ponieważ nie zawsze muszą być lepsze. I nagle budzimy się rano i zadajemy sobie pytanie jaki jest dzisiaj dzień? Czy na pewno muszę iść do pracy? A może jednak już weekend.
Przyzwyczajamy się do otaczającej nas rzeczywistości, popadamy w rutynę tygodnia i tak w poniedziałki jemy pomidorową po niedzielnym rosole, we wtorki i czwartki odbieramy dzieci z dodatkowych zajęć. Piątek staje się dniem robienia zakupów na cały tydzień, ponieważ w sobotę trzeba posprzątać cały dom.
Kiedy chodzimy do pracy, żyjemy od poniedziałku do piątku, od weekendu do weekendu, by w końcu móc odpocząć od pracy, szefa, deadline’ów. Teoretycznie. 2 dni mijają w tempie ekspresowym, mamy wrażenie jakby ktoś zagiął czasoprzestrzeń. Kiedy dzwoni budzik w poniedziałek rano, z niedowierzaniem zadajemy sobie pytanie jaki jest dzisiaj dzień, mając nadzieję, że koniec weekendu to tylko zły sen, z którego za chwilę się obudzimy.
Trochę inaczej wygląda sytuacja osób na emeryturze, czy kobiet na urlopie macierzyńskim. Tutaj nikt nie żyje od weekendu do weekendu. Dni mijają, a każdy jest do siebie podobny. Łatwo pogubić się kiedy nasze codzienne obowiązki nie zmieniają się tygodniami.
Wychowanie dziecka jest bardzo ważne, jednak praca w domu, przy potomku bardzo często wygląda każdego dnia tak samo. Karmienie, sprzątanie, pranie, spacery…. Nie da się tego ominąć, jeśli chce się mieć zadbane dziecko. Urlop macierzyński to cudowny okres dla kobiety – patrzenie jak rośnie mały człowiek, jak się rozwija, uczy nowych rzeczy…. Większość matek wspomina ten czas jako najlepszy w życiu, mimo iż nie raz zastanawiały się rano jaki jest dzisiaj dzień? Czy na pewno nie zapomniałam o szczepieniu lub badaniu dziecka?
Mimo, iż chwilami wydaje się nam to bardzo dziwne, w życiu bardzo łatwo popaść w przyzwyczajenie, rutynę, które sprawiają, że nie zawsze jesteśmy pewni jaki jest dzisiaj dzień lub czy na pewno o czymś nie zapomnieliśmy? Nierzadko pojawia się tu także efekt deja vu, który sprawia, iż mamy wrażenie, że dana sytuacja już się wydarzyła lub że już wcześniej byliśmy świadkiem konkretnego zachowania.
Rutyna potrafi wpędzić człowieka w depresję, dlatego jeśli tylko zorientujemy się, że żyjemy z dnia na dzień i wcale nas to nie cieszy, warto poszukać nowego zajęcia, hobby. Czegoś co lubimy robić lub całe życie marzyliśmy, że się tego nauczymy. Trzeba się cieszyć życiem, aby później nie żałować, że je przespaliśmy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here